🏝 Salem – ukryty azyl w sercu Costa Blanca czyli wspinanie w Hiszpanii w cieniu

Salem-ukryty-azyl-w-sercu-Costa-Blanca

Wyobraź sobie, że zamykasz oczy i myślisz: wspinaczka skalna w Hiszpanii. Co widzisz? Zapewne wielkie, pomarańczowe przewieszenia, nacieki wielkości człowieka i chwyty tak duże, że można na nich zawiesić plecak. A teraz otwórz oczy, stań pod ścianą w Salem i spróbuj znaleźć chociaż jeden pewny stopień pod nogą. Brzmi znajomo? Jeśli Twoje wspinaczkowe serce bije rytmem Jury, w Salem poczujesz się jak w domu, choć otoczenie będzie pachnieć pomarańczami, a nie wilgotnym bukowym lasem.

Kiedy planujemy wspinanie na Costa Blanca w Hiszpanii, nasze myśli zazwyczaj krążą wokół takich topowych rejonów jak: Gandia, Sella, Montesa czy Echo Valley. Salem to zupełnie inna bajka. To miejsce, o którym rzadko przeczytasz w nagłówkach popularnych portali, a które oferuje coś, co na hiszpańskim wybrzeżu jest towarem deficytowym: święty spokój.

Rejon leży w głębi lądu, niedaleko miejscowości Gandia. Dojazd do Salem prowadzi przez malownicze tereny rolnicze – jadąc krętymi drogami, będziesz mijać niekończące się gaje oliwne i sady pomarańczowe. Sam dojazd z okolic Alicante zajmuje około godziny, ale warto poświęcić ten czas, by zobaczyć Hiszpanię bardziej surową i autentyczną.

Szutrowy parking pod sektorem wspinaczkowym Salem na Costa Blanca.
Parking w Salem koło sektora Frigorifico

Słońce czy cień? Salem daje wybór

Jedną z największych zalet Salem jest jego wystawa. Rejon dzieli się na sektory, które pozwalają na komfortowe wspinanie w Hiszpanii praktycznie o każdej porze dnia. Jeśli szukasz wytchnienia od słońca, Twoim celem powinny być sektory o wystawie północnej. To tam, gdy w innych rejonach guma w butach zaczyna „płynąć”, panuje przyjemny chłód. To idealne miejsce na regeneracyjny dzień, gdy skóra na palcach piecze od upału, a Ty wciąż chcesz zrobić coś konkretnego w skale.

Znajdziesz tutaj krótkie i długie drogi wspinaczkowe. Nie jest to może topowy rejon wspinaczkowy na Costa Blanca, ale myślę, że warto go odwiedzić. A jak chcesz się wspinać w cieniu w świetnym rejonie wspinaczkowym, to polecam także: 🌄Kanion Bellus: drugie najlepsze wspinanie w Hiszpanii, jakie poznałam

Sektor Frigorifico – wspinaczkowa „lodówka” pełna świetnych dróg sportowych

Podczas mojej wizyty w Salem najwięcej czasu spędziłam w sektorze Frigorifico. Nazwa jest nieprzypadkowa – wystawa północna sprawia, że jest to doskonały schron przed palącym słońcem. To tutaj najlepiej poczujesz ten specyficzny, „jurajski” charakter rejonu. Skała jest tu wyjątkowo lita, a drogi wymagają od wspinacza pełnego skupienia.

Co konkretnie warto tam zrobić? Poniżej polecane drogi wspinaczkowe, które najlepiej oddają klimat tego sektora:

  • Cuidado, cuidado (6b) – nazwa ostrzega, ale droga zachwyca. To propozycja dla tych, którzy lubią mocniejsze ruchy po małych chwytach. Co ciekawe i rzadkie w tym rejonie, ta linia posiada całkiem dobre stopnie. Warto się w nią wstawić, nawet jeśli 6b jest blisko Twojego maksa – sekwencje są logiczne i dają ogromną satysfakcję. Po prostu spróbuj!

  • El graduado (5+) – absolutnie fantastyczna propozycja na rozpoczęcie dnia. Wspinanie jest tu bardzo przyjemne i ciągowe. Pozwala dobrze rozruszać ciało, poczuć tarcie i przyzwyczaić się do tutejszego wapienia. To jedna z tych dróg, po których schodzisz do podstawy ściany z szerokim uśmiechem.

  • Wszystkie „piątki” w sektorze – jeśli masz czas i siły, zrób je wszystkie. Każda z nich jest niezwykle pouczająca. Łączy je jedno: charakterystyczne dla Jury małe stopnie. To doskonały poligon doświadczalny dla Twojej pracy nóg. Wspinając się po nich, szybko zrozumiesz, że w Salem nie siła bicepsa, a precyzja ustawienia stopy decyduje o sukcesie.

Nasłoneczniona ściana wspinaczkowa w rejonie Salem - wapienne klify na Costa Blanca.
Widok na słoneczny sektor w Salem

Hiszpańska Jura, czyli o tym, gdzie podziały się stopnie

Wspinanie w zacienionych sektorach Salem bywa dla wielu zaskoczeniem. Patrzysz w górę i widzisz fantastyczne, głębokie klamy. Myślisz sobie: „Będzie łatwo”. Robisz trzy ruchy i nagle orientujesz się, że Twoje nogi rozpaczliwie szukają jakiegokolwiek oparcia na gładkiej płycie.

To właśnie specyfika Salem. O ile chwyty w cieniu są często bardzo satysfakcjonujące (klamowisko to standard), o tyle stopnie bywają iluzoryczne. Wymaga to zaufania do tarcia i doskonałej pracy nóg. Dla wielu wspinaczy przyzwyczajonych do „schodów” i ewidentnych krawądek pod nogi, Salem bywa frustrujące. Jeśli jednak masz za sobą sezony spędzone w dolinkach pod Krakowem, Twoje ciało będzie wiedziało, co robić.

Należy przyznać, że Salem to rejon z łatwymi drogami wspinaczkowymi, więc jest idealny dla początkujących wspinaczy.

Kiedy lecieć na wspinaczkę i co zabrać ze sobą?

Najlepszy czas na wspinanie w Salem to wiosna i jesień. Wtedy temperatury na Costa Blanca nie są zbyt wysokie, podobnie jak ceny noclegów, bo w Hiszpanii to generalnie martwy sezon turystyczny.

Wspinając się w Salem, warto mieć ze sobą zapas wody i jedzenia, bo na miejscu nie znajdziesz żadnej infrastruktury. To ciekawy rejon dla introwertyków i osób, które nie przepadają za tłumami. Nawet w szczycie sezonu wspinaczkowego na Costa Blanca, Salem pozostaje oazą spokoju. Możesz tu usłyszeć własne myśli i odgłosy ptaków. To idealny detoks od popularnych, „wyślizganych” klasyków.

Praktyczne wskazówki:

  • Buty: Zabierz parę ze stosunkowo twardą gumą. Na technicznych płytach Salem precyzyjny czubek to Twój największy sojusznik.

  • Asekuracja: Większość dróg jest obita bardzo solidnie, co pozwala skupić się na ruchu, a nie na strachu przed lotem.

  • Kask: Obowiązkowy, jak zawsze w naturalnej skale.

Podsumowanie i wnioski

Salem to lekcja pokory zapakowana w piękne okoliczności przyrody. Pokazuje, że wspinaczkowa Costa Blanca ma wiele twarzy – nie tylko tę atletyczną i widowiskową, ale też tę cichą i techniczną. Jeśli szukasz miejsca, gdzie odpoczniesz od słońca, popracujesz nad techniką nóg i unikniesz kolejek do dróg, Salem powinno znaleźć się na Twojej liście. To rejon, który uczy, że nawet najlepsza klama niewiele znaczy, jeśli nie potrafisz zaufać swoim stopom. A to lekcja, którą warto odrobić na każdym etapie wspinaczkowego rozwoju.

Planujesz już swój kolejny wyjazd? Zerknij na mapę i sprawdź, jak blisko Salem będziesz podczas kolejnej wizyty w Hiszpanii. Może to właśnie tam zrobisz swoją najbardziej techniczną drogę sezonu?

Inne wpisy

Magda

Na Okrążek trafiłam po raz pierwszy jesienią, szukając skałki, na której można się wspinać w słońcu w chłodniejsze dni. Podczas krótkiego spaceru po okolicy — w zimny, wietrzny i trochę deszczowy listopadowy …

Magda

Kanion Bellus to jedna z najlepszych zagranicznych miejscówek wspinaczkowych, jaką miałam okazję odwiedzić. Moim zdaniem to jeden z topowych rejonów wspinaczkowych Costa Blanca. Ten piękny kanion …

Znajdź kurs dla siebie

Udostępnij

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *