Kategoria: Strach we wspinaniu

Pokonaj strach we wspinaniu
Pokonaj strach we wspinaniu

Wspinanie dzieje się przede wszystkim w głowie. W tej sekcji wchodzimy głębiej w psychologię wspinania i lęk przed odpadnięciem. Bez lukrowania piszę o swoich porażkach, blokadach i o tym, jak budować pewność siebie na prowadzeniu. To szczera rozmowa o tym, że strach jest częścią przygody, a umiejętność radzenia sobie z nim jest równie ważna jak mocna krawądka.

Moje najtrudniejsze wyzwania mentalne we wspinaniu
Blog
Magda

🤔Moje najtrudniejsze wyzwania mentalne we wspinaniu

Sukcesy zawsze świetnie się sprzedają: dobrze się o nich pisze, ładnie wyglądają na zdjęciach i zawsze da się dorobić do nich jakąś wzruszającą historię. Trochę potu, trochę dramatu, jakaś łza w oku, ale koniec końców wszystko dobrze się kończy. No i super. Tyle że prawdziwe życie (a już szczególnie życie wspinacza) wcale tak nie wygląda. O porażkach, błędach,

Czytaj więcej »
Pamięci Ludzi Gór
Blog
Magda

🕯️Pamięci Ludzi Gór

Jesień to dla wielu Ludzi Gór czas rozliczeń. Powoli musimy zakończyć letni sezon wspinania skalnego, podsumować nasze dokonania, nauki i porażki. To czas zmiennej pogody, wilgotnej mgły, zasypiania przyrody, czas planowania treningu i nowego sezonu, ale też i czas wspomnień. Jesień zawsze nastraja mnie trochę nostalgicznie. Jesień kojarzy mi się z umieraniem. Śmierć

Czytaj więcej »
podejście mentalne we wspinaniu
Blog
Magda

🧠Jak zmieniłam swoje podejście mentalne we wspinaniu?

Od dziecka uznawałam ponad wszystko doświadczenie jako nadrzędną formę uczenia się. Wszystko czego się nauczyłam musiałam poprzeć własnymi doświadczeniami. Rzadko kiedy czerpałam z rad innych. Nawet jeżeli podświadomie wiedziałam, że dane doświadczenie doprowadzi mnie do złego wyniku, problemu, błędu życiowego. I tak zostało do dzisiaj – wolę naukę przez doświadczenie. Jedyna różnica jest

Czytaj więcej »
Mistrz Strachu
Blog
Magda

😮Mistrz Strachu

Czasami podczas wspinania odczuwam strach. Tak zwyczajnie, po ludzku boję się, ale mimo tego jednak idę się wspinać. Ciągle ciągnie mnie pod skały, do tej Wysokiej Świątyni Horroru. I wiem, że nogi będą mi się dzisiaj trzęsły, palce zbyt kurczowo chwytały dziurek, a mózg w panice pozapala za chwilę wszystkie czerwone lampki. I będzie krzyczał „UCIEKAJ!” Zamiast ucieczki

Czytaj więcej »

Znajdź kurs dla siebie