
🤒Powrót do formy wspinaczkowej po porodzie (Cz. 2) czyli rozliczenie z iluzji
Miałam nadzieję, że ten artykuł będzie triumfalnym manifestem sukcesu. Chciałam napisać, że w drugim roku po porodzie powrót do formy wspinaczkowej stał się faktem, a ja z uśmiechem na ustach zamknęłam dawne projekty. Rzeczywistość napisała jednak własny, brutalny scenariusz. Choć pierwsze pół roku zwiastowało upragniony przełom, kolejne miesiące okazały się najtrudniejszą lekcją pokory, jaką









