Kategoria: Blog

Skalny Pirat to miejsce stworzone dla wspinaczy, którzy zamiast stać w kolejkach pod popularnymi klasykami, wolą odkrywać kameralne rejony i cieszyć się spokojem w skałach. Na bazie mojego 15-letniego doświadczenia dzielę się tu konkretną wiedzą o treningu wspinaczkowym, doborze sprzętu oraz technice, która realnie pomaga robić postępy bez presji na wynik. Nie znajdziesz tu teoretyzowania – piszę o autentycznych porażkach, małych zwycięstwach i o tym, jak pogodzić pasję do sportu z codziennością mamy i przedsiębiorczyni. Skupiam się na merytorycznych poradach dla osób początkujących i średniozaawansowanych, pomagając im zrozumieć aspekty mentalne oraz oswoić strach przed prowadzeniem. To blog o pięknie ruchu i ciągłym rozwoju, gdzie szczerość i doświadczenie z pierwszej ręki liczą się bardziej niż puste frazesy.

Blog
Magda

🦋Powroźnikowa Skała – rejon wspinaczkowy, który zaskakuje

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam widoki z Powroźnikowej Skały, przez chwilę pomyślałam, że ktoś przeniósł mnie w Tatry. Ostre granie, wyraźne turniczki, piargi – krajobraz iście tatrzański, a jednak na Jurze. I właśnie to zestawienie: surowe otoczenie kontra wymagająca, techniczna skała, sprawiło, że ten rejon robi na mnie wrażenie za każdym razem. Powroźnikowa Skała to jeden z tych rejonów,

Czytaj więcej »
Widok na skałki jurajskie wczesną zimą - trochę słońca i trochę śniegu
Blog
Magda

🌼Jurajskie rejony idealne na rozpoczęcie wspinania wiosną

Pierwsze wiosenne promienie słońca na jurajskim wapieniu smakują najlepiej, ale potrafią być zdradliwe, jeśli wybierzesz rejon, który wciąż trzyma zimową wilgoć i chłód. Po piętnastu latach w skałach nauczyłam się, że kluczem do udanego otwarcia sezonu nie jest wcale rekordowa siła w palcach, ale umiejętność czytania dróg skalnych, dobra technika wspinaczkowa i uważna praca nóg na naszych jurajskich

Czytaj więcej »
Wspinanie na projekcie wspinaczkowym w Hiszpanii
Blog
Magda

🤔Projekt wspinaczkowy: Jak wybrać mądrze i zrobić życiówkę?

Kiedy pierwszy raz pomyślałam o „robieniu projektu” miałam przed oczami sceny z filmów o Adamie Ondrze: krzyki, dramatyczne loty i lata spędzone pod jedną skałą. Wydawało mi się, że to zabawa zarezerwowana dla elity, a ja powinnam się cieszyć, jeśli w ogóle uda mi się wpiąć linę do stanowiska bez bloku. Nic bardziej mylnego. Praca nad trudniejszą drogą to nie kwestia cyfry, ale podejścia;

Czytaj więcej »
Młody mężczyzna stojący przed sztuczną ścianką wspinaczkową i przygotowujący się do wspinaczki
Blog
Magda

🤠Pierwsza wizyta na ściance wspinaczkowej – jak zacząć samodzielne wspinanie?

Pamiętam mój pierwszy raz na ściance jak przez mgłę. Stałam w szatni Gato w Toruniu, ściskając wypożyczone buty i zastanawiając się, czy przypadkiem nie popełniam życiowego błędu. Dookoła krzątali się ludzie, którzy najwyraźniej doskonale wiedzieli, co robią – wciskali stopy w te dziwne buty wspinaczkowe, zakładali uprzęże, rozmawiali o jakichś „betach” i „projektach”. A ja? Ja nie miałam pojęcia, od czego zacząć. Dzisiaj,

Czytaj więcej »
Salem-ukryty-azyl-w-sercu-Costa-Blanca
Blog
Magda

🏝 Salem – ukryty azyl w sercu Costa Blanca czyli wspinanie w Hiszpanii w cieniu

Wyobraź sobie, że zamykasz oczy i myślisz: wspinaczka skalna w Hiszpanii. Co widzisz? Zapewne wielkie, pomarańczowe przewieszenia, nacieki wielkości człowieka i chwyty tak duże, że można na nich zawiesić plecak. A teraz otwórz oczy, stań pod ścianą w Salem i spróbuj znaleźć chociaż jeden pewny stopień pod nogą. Brzmi znajomo? Jeśli Twoje wspinaczkowe serce bije rytmem Jury, w Salem poczujesz

Czytaj więcej »
Zbliżenie na niebieskie buty wspinaczkowe. Kobieta próbuje je zawiązać stojąc na skale. W oddali widać rzekę i skały.
Blog
Magda

🩰Pierwsze buty wspinaczkowe – jak wybrać, żeby nie żałować?

Pamiętam swoje pierwsze buty wspinaczkowe. Kupiłam je w pośpiechu, tuż przed wyjazdem w skały, kierując się głównie ceną i opinią sprzedawcy. Efekt? Po dwóch godzinach wspinania bolały mnie stopy tak bardzo, że musiałam je zdejmować po każdej drodze. A najgorsze było to, że nawet nie wiedziałam, czy to normalne, czy po prostu źle dobrałam rozmiar. Dziś, po piętnastu latach wspinania, wiem, że wybór pierwszych

Czytaj więcej »
Grupa osób przygotowujących się do wspinania pod skałą, liny i sprzęt wspinaczkowy – popularyzacja wspinania w plenerze
Blog
Magda

❓Quo Vadis, Wspinaczu? Popularyzacja wspinania: co zyskujemy, a co tracimy?

Kiedy w 2010 roku po raz pierwszy związałam się liną, wspinanie było dla mnie ucieczką w świat ciszy, skupienia i pewnej elitarności. W tych czasach wiedza była towarem deficytowym, zdobywanym na kursach lub przekazywanym z ust do ust przez starszych kolegów z Klubu Wysokogórskiego. Dziś, patrząc na kolejki pod drogami na Jurze, czy tłumy w nowo otwartej boulderowni, widzę zupełnie

Czytaj więcej »
🎁 Prezent dla wspinacza – 10 pewniaków, które nie wylądują na dnie szafy (od 20 zł do nieskończoności)
Blog
Magda

🎁 Prezent dla wspinacza – 10 pewniaków, które nie wylądują na dnie szafy

Święta, urodziny czy rocznica „pierwszej drogi w skałach” – każda okazja jest dobra, żeby sprawić radość wspinaczowi w Twoim życiu… albo po prostu sobie samej. Jeśli jednak nie wspinasz się na co dzień, wybór prezentu dla wspinacza może przypominać stąpanie po bardzo kruchym lodzie (lub mydlastym wapieniu). Wiem, jak to wygląda z drugiej strony. Sprzęt bywa drogi,

Czytaj więcej »
Świąteczny cud czy rygor? Kontuzja wspinaczkowa i plan naprawczy w 2 tygodnie
Blog
Magda

🎄Świąteczny cud czy rygor? Kontuzja wspinaczkowa i plan naprawczy na 2 tygodnie

Znacie to uczucie, kiedy po długim czasie „pod górkę” w końcu wychodzicie na prostą, łapiecie wiatr w żagle, a potem… nagle słyszycie ten charakterystyczny, nieprzyjemny dźwięk pękającej struny? Nie w gitarze. W Waszym własnym ciele. Ten rok nie należał do moich ulubionych. Był trudny, wyboisty i pełen wyzwań, które z wspinaniem nie miały nic wspólnego. Kiedy miesiąc temu wróciłam do regularnych,

Czytaj więcej »
Wspinanie na Dwoistej Turni
Blog
Magda

🪨Dwoista Turnia – drugie życie skały w sercu Doliny Kobylańskiej

Mówią, że najpiękniejsza dolinka na świecie to Dolina Kobylańska. Dla wielu wspinaczy to wręcz miejsce kultowe – tu zaczynali najlepsi, tu przeżywali swoje pierwsze sukcesy i porażki, tu rodziła się ich miłość do wspinania na Jurze lub do wspinania w ogóle. Nic więc dziwnego, że to miejsce ma dla środowiska wspinaczkowego status niemal święty. A jednak – mimo że wszyscy ją kochają, ja długo nie potrafiłam.

Czytaj więcej »

Znajdź kurs dla siebie